Wierszyki na chustach:

1. Po Kompanii "gówno" krąży...to nie "gówno" to Chorąży.
2. Aby ludzie żyli w pokoju, a dzieci mówiły po polsku,najpiękniejsze lata swojego życia poświęciłem wojsku.
3. Najpiękniejsze chwile życia, Tobie Ojczyzno oddałem,resztę poświęcę dziewczynie, którą pokochałem.
4. Koniec MON-u, koniec męki,niechaj Bogu będą dzięki.
5. Koniec syfu, margaryny, teraz wódka i dziewczyny.
6. Koniec MON-u, koniec fali już nie będą nas jebali.
7. Brać żołnierska z tego płynie, że uwielbia żyto w płynie.
8. Najpiękniejsza w wojsku chwila, nie zastąpi mi cywila.
9. Tylko "BURAK" i włóczęga po trepowski mundur sięga.
10.Ten poznał miłość, kto kochał i wierzył, ten poznał wolność co wojsko przeżył.
11.Chusta to rzecz święta,niech każdy o tym pamięta.
12.Nie da Ci tego dziewczyna, nie da Ci tego teściowa,to co może dać Ci, Zasadnicza Służba Wojskowa.
13.Kończę służbę na granicy,niech ją pełnią przemytnicy.
14.Wszyscy myśleli, że podpisałem, a ja ich cichaczem z góry olałem.
15.To już jest koniec, nie ma już nic, jesteśmy wolni możemy iść.
16.Bóg mnie stworzył, matka wychowała,wolność i życie Ojczyzna zabrała.
17.Rezerwista chłopak młody, lubi wódkę i wygody.
18.Szef z Dowódcą grabią liście, robią drogę rezerwiście.
19.Gdy Świat przestanie się zbroić i w wojsku zabraknie etatów, oddamy broń na złom, a trepów do domu wariatów.
20.Kiedy wyjdę za bramę i wolność zobaczę, rękoma oczy przykryję i cichutko zapłaczę.
21.Czpka wyżej, a pas niżej do cywila coraz bliżej, ile mnie to kosztowało, żeby wreszcie krzyknąć "MAŁO"
22.Kiedy ranne wstają zorze, ukarz trepa Panie Boże, a najbardziej ukarz tego co mnie złapał pijanego.
23.Zostałem wcielony do Wojska Polskiego sam nie wiedziałem nawet dlaczego, teraz już przyszedł kres moich dni, wracam do domu i w dupie mam ich.